czwartek, 15 września 2011

tygrysiątko

Mój tygrysek chyba zaczyna ząbkować. Wkłada sobie ciągle rączki do paszczy, nawet chwile po karmieniu, i prawie w ogóle nie sypia. Z dnia na dzien robi sie trudniejszy do nocnego spania i budzi sie często w nocy... Czy to są oznaki ząbkowania? Nie wiem, ale ponoć, zęby mogą wyrastać nawet 1,5 miesiąca, więc mogło się zacząć... Nie cieszę się wcale na ten niefortunny i pełen bólu okres. Wszyscy co tego doświadczyli, mówia, że to najgorszy okres płaczu maleństwa...





I think my little tiger began to teething... He's eating his palms, even straight after a feed, and barely sleeps. Every evening he's worst in getting him into his cot, and when he falls asleep, he wakes up often during the night. Are these teething symptoms? I dunno, but apparently, teeth can grow even for a month and a half... It's mad isn it?! I'm not looking forward to this moment as everyone who experienced it says: It's the worst baby's crying ever...

5 komentarzy:

  1. fajowy pajac, u mnie lekarz też mówi że mały ząbkuje bo się ślini i popłakuje, ale na mój gust za wcześnie. Lekarze niepokój dziecka zawsze "zwalają" na ząbki albo kolki.

    OdpowiedzUsuń
  2. To macie nieprzespane nocki, trochę się tego boję...Ale wyglądacie super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba jeszcze troszkę za wcześnie na ząbkowanie...
    Szkoda, że Twoje Tygrysiątko tak się męczy, niezależnie od przyczyny, a i Ty pewnie chodzisz niewyspana... Pocieszeniem (dosyć marnym) jest chyba tylko to, że wszyscy przez to przechodzimy...

    OdpowiedzUsuń
  4. nasz ma 7 miesięcy, zębów ani śladu, za to ślina jest wszędzie od 3 miesiąca, wszystko co się da i nawet jak się nie da ląduje w buzi a paluszki drapią dziąsła nieustannie... to może trwać i trwać i trwać - ja sobie często mówię jak nie znam przyczyn zachowania młodego, że to już na pewno zęby... i nic :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mój Bartek od chyba 3 miesięcy się tak ślini, a zębów nie widać... więc nie wiem czy u Ciebie to akurat ząbki czy nie, czas pokaże. trzymajcie się :D

    OdpowiedzUsuń