Szukaj na tym blogu

Ładuję...

poniedziałek, 12 grudnia 2016

the return to Beamish

Jakis czas temu w pazdzierniku cofnelismy sie w czasie do konca XVIII wieku, gdzie wszystko jest piekne, proste i piekne w prostocie tej wlasnie. Zdjecia robione przeze mnie, Zuze a takze Antka co mozna poznac po artefaktach (ja), portretach (Zuza) i zdjeciach w akcji (Antek). Enjoy!




wtorek, 18 października 2016

Cecylia

Tak, Cecylia jest z nami. A my zamknelismy sie przed swiatem, bo tu jest tak cieplo pod pledem, pod kocem, z noworodkowym zapachem. Noworodkowy zapach to jest rzecz prawdziwa, i jakze piekna. Napawam sie zapachem jej glowy noca, kiedy ja tule nie wzbudzajac zazdrosci innych domownikow. Ceci wola Vinylek, Cecylka wola Antonowka, Celusia wolaja inni, Cecylia jest przedstawiana swiatu.

Luska skonczyla trzy tygodnie, wiec powoli i leniwie wychodzimy spod pierzyny i przedstawiamy ja. Ma charakterek Ci ona. Taki pomiedzy Antkiem a Vinim. Lubi sie tulic i zasypiac przy jedzeniu tudziez na rekach, najlepiej w ruchu (jak Antek); a takze usmiecha sie juz i apetyt ma za Vinim. Ma dni marudzace, ze niby pierdziel meczy czy kolka zupelnie jak Antos mial, i dni kiedy spi spi spi i nawet pore karmienia przespi zupelnie jak Vinius. A wiec jest Cecylkowata, czyli jedyna w swoim rodzaju.