piątek, 20 stycznia 2012

z perspektywy mamy

Chciałabym więcej zdjęć robić, ale tak zimno tu jest, że nawet rękawiczek się nie chce zdjąć. Powinnam się poświęcić ale czasem...za zimno jest i już.
Na włościach praca wre.



 
 młodszy brat się goli. A taki mały był...

 Reksio i kiełbaski. Najlepszy płot jaki widziałam
 przepiórcze jajo
 poranna wizyta (mama nieprzytomna jeszcze)
 na kanapie się rozłożył jak...
 nowa umiejętność/ulubiona zabawa
w TV "Klan" (polska "Moda Na Sukces" ciągnie się i ciągnie...) A tak w ogóle to Antek wpatruje się w telewzije jak zachipnotyzowany. My nie mamy telewizora więc to nowość dla niego, i to w jakich rozmiarach...







1 komentarz: