Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 20 lutego 2012

zabawy z balonikiem

Był balonik. Nie ma balonika




12 komentarzy:

  1. my też bawimy się balonami :) A u Was jaka radość z balonika :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Radochę miał wielką, co widać zresztą na zdjęciu nr 2. Antek nie wystraszył się jak balonik pękł?

    OdpowiedzUsuń
  3. a nie przestraszył się pęknięcia, u mnie ubi baloniki, ale jak pękają to się bardzo boi

    OdpowiedzUsuń
  4. Za mną balon chodził już w czasie ciąży, ale żadnego biało-czarnego nie znalazłam:D Saaaame różowe;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to pech, bo jakby choc bialy byl to by go pomalowac na czarno mozna...

      Usuń
  5. Hahahahahaha :) Dobre zdjęcia :) U nas też balony są na topie ;) Szczególnie po urodzinach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ten balonik jeszcze z meza 30-stki sie ostal z grudnia!

      Usuń
  6. @Anieska i @Ambi:

    Antek dzielny chlopak, jak pekl to tylko byl zdziwiony, ze co, ze jak to sie stalo... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hahaha, Antek jaki zdziwiony że balonika już nie ma ;) Superowy jest :)

    OdpowiedzUsuń
  8. rozczarowanie na twarzy mówi wszystko...trzeba się zaopatrzyć w całe mnóstwo baloników:))

    OdpowiedzUsuń