wtorek, 14 lutego 2012

Podróż w czasie cz.1

Słyszeliście o Beamish? To miejscowość przeniesiona w czasie do 1913 roku! W niej wieś i miasto, i farma, i stare tramwaje, i mieszkańcy/aktorzy co Ci na każde pytanie odpowiedzą... Smiesznie jest! Oto moja fotorelacja z tej rewelacji...
Cz. 2 wieczorem

A co do walentynek to my nie obchodzimy. Raz, że jutro mam urodziny, więc i tak prezent od męża dostanę. Dwa, że miłość trzeba okazywać codziennie, a nie tylko w jakieś tam walentynki! Tak więc, przytulaski będą...jak codzień.



Have You heard of Beamish? It's a town set  in 1913! There is farm, village, centre of town and people/actors inside their homes ready to answer any question... It's fun! And valentines...Not for us... We believe You should show your love with each day, plus it's my birthday tomorrow...




















8 komentarzy:

  1. Rewelacja! Super wycieczka :) A Antoś ma niesamowite oczy ! Czekam na drugą część zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!!;) Sto lat!

    OdpowiedzUsuń
  3. O! Chipsy w gazecie- to jest perelka!
    Antos- akrobata :)

    OdpowiedzUsuń
  4. najpierw chciałam zachwycić się pojazdem na torach... ale zjechałam niżej a tam frytasy w gazecie! i już miałam zakrzyknąć: - aleee smacznieeee! kiedy zobaczyłam kolorową kurtę syna :) już ją widziałam, ale zapomniałam się zachwycić :) zazdrościmy! :))

    OdpowiedzUsuń
  5. rewelacyjna wycieczka i podróż w czasie.
    zgadzam się, że miłość trzeba okazywać każdego dnia, a 14.02.
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam podróże w czasie, ale najczęściej odbywam je tylko w swojej głowie. A wy to macie na jawie. Bomba!

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowite miejsce!!! Wszystkiego dobrego z okazji urodzin!:-)

    OdpowiedzUsuń