sobota, 16 kwietnia 2011

pakowanie (sie)

Jestesmy w trakcie pakowania. Nasze mieszkanie wyglada jak labirynt kartonow. Dzis przegladalam wielki karton rzeczy dla Antka- prezenty z roznych zrodel... szok ile tego jest... a jeszcze wiecej przywieziemy z Polski, gdzie mama Iwona (tesciowa) ma dla nas cala wyprawke... Maly chyba bedzie mial wieksza garderobe niz ja... W kazdym razie selekcjonowalam rzeczy do prania i nie moge wyjsc z podziwu ile rzeczy juz mam. Dziekuje wszystkim, za to!
P.S. Mam pare rzeczy dla dziewczynki, ktore dostalam zanim znalismy plec wiec jesli ktos zna kogos kto spodziewa sie coreczki prosze o kontakt...

Tak. to wszystko prezenty! Ja kupilam chyba z trzy rzeczy malemu. Ekologiczna wielorazowa pieluszke, kocyk w pandy ktory juz pokazywalam tu i sweterek-cukierek.





2 komentarze:

  1. Thanks! I love it too... and it costed me £1 of an old knitter lady... BARgAIN> x

    OdpowiedzUsuń