piątek, 21 marca 2014

ulubiona ksiazka

-Mamaaaa! Mamaaa!!!!!
-Slucham...?
-Cytaj!!!! Ko ko ko...

Ostatnio tylko ta ksiazka sie liczy. No dobra, inne tez lubi, ale ta zdecydowanie jest no.1 Ja tez ja bardzo lubie. Niby minium kolorow, a zauroczyc potrafi. Kurka Rosie na spacer poszla, a lis chcial ja porwac i zjesc. Na szczescie dla Rosie, lis niezbyt szczescia mial... Teraz Antek tylko kurami chce sie bawic, lisami, jajkami, pszczolami...








2 komentarze:

  1. Ilustracje wyglądają bardzo fajnie i zachęcają do sięgnięcia po tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń