niedziela, 27 listopada 2011

Najlepsze pikniki sa w domu

Jak sie dowiedzialam wczoraj od Sabiny, Antek zaczal raczkowac. Polozylam go na brzuszku, a on fiku miku i juz jest obrocony o 180stopni. Zdolniacha. Urzadzilysmy sobie spontaniczny picknik na podlodze mojej sypialni gdzie ostatnio przebywam najwiecej bo pracuje nad rzeczami na art market. Tym wlasnie jestem zajeta ostatnimi czasy. 










4 komentarze:

  1. mamy takiego samego pajacyka :-) sam zasnął na podłodze?? moj nigdy sam nawet w lozeczku nie zasypia..

    OdpowiedzUsuń
  2. on ma ogolnie wielkie problemy z zasypianiem i zawsze jest wielki ryk przed, i tu tez sam sie nie uspokoil, mama pomogla i ululala...

    OdpowiedzUsuń
  3. przyjaciele, jeszce o tym nie wiedza

    OdpowiedzUsuń