czwartek, 4 sierpnia 2011

ofiara mody

Juz lapie sie na ogladaniu i kupowaniu ciuszkow dla Antka, nie dla siebie... Moje potrzeby zeszly na drugi plan. Teraz Antek, Antos, Antoni... <3 Dzis znalazlam w internecie pare cudnych mini ubranek, w ktorych mozna sie zakochac, a juz szczegolnie widzac w nich Antka... co oczywiscie czynie oczami wyobrazni. Oczywiscie jestem w nim zakochana tez na golaska, ale coz, jestem ofiara mody, nic na to nie poradze... Czuje, jak moja milosc do niego rosnie z kazdym dniem... jest ciezko... przyznaje sie, ze codziennie sa wzloty i upadki... Czeste wstawanie nocne mnie juz wykancza... Wprowadzanie planu karmienia co elastyczne 3 godziny tez nie idzie najlepiej... Jestem slaba, i jak widze, ze placze to sie poddaje... Maly terrorysta...  Ale zaczynam zauwazac pierwsze usmiechy... Nie takie polziewajace, swiadome (tak mi sie wydaje), i to jest piekne... Kocham go!










W sobote Antoni konczy swoj pierwszy miesiac zycia i dzis bedac w miescie, nie powstrzymalam sie i kupilam mu prezencik ciuszkowy...



5 komentarzy:

  1. super!!! koszula będzie pasowała do jeansów... czy ty aby go nie rozpieszczasz za bardzo...ucałuj go od babci Iwonki tej z Puszczykowa... ciebie też całuję mamita

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak tu sie powstrzymac, jak takie cuda w sklepach... poza tym to chyba rodzinne zboczenie odziezowe... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. hehe ... masz rację troszkę mi sklepu brakuje i jak coś kupuję z ciuszków (u innych) to mimo woli doradzam..hhheee..

    OdpowiedzUsuń
  4. Ubranka dla maluchów to dziki szał, a te dla małych dziewczynek, to już w ogóle :) Ja na szczęście ofiarą mody nie jestem, aczkolwiek (mimo sporego zapasu ubrań, które dostaliśmy) parę razy nie dałam rady i się złamałam :) Plus jest taki, że tylko w second handach, ale zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. W secon handach najlepsze perelki mozna znalezc... Wiekszac moich wlasnie z tamtad...Choc i czasem w sklepie oczoplasow dostaje...

    OdpowiedzUsuń