poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Przytulaski dla marudy

Juz za chwile przyjezdzaja moi tesciowie. Dom-wysprzatany. Podloga umyta. Antek wypucowany. Czekamy. 2 tygodnie pelne wrazen i przygod, i wycieczek nas czekaja. Pewnie nie bede miala zbyt duzo czasu na blogowanie, ale postaram sie cos wklejac.

Dzis Antoś byl marudny caaaaly dzien... Teraz na szczescie juz spi, i czuje, ze bedzie spal dlugo. Praktycznie caly dzien nie spal. Krotkie drzemki na doladowanie baterii do dalszego marudzenia i tyle. Ma dni kiedy spi caly czas, i takie jak dzis kiedy caly dzien czuwa, lub poplakuje... Ma charakter ten moj syn...

Uwielbiam przytulaski/poduszki/stwory/dziwne pluszaki. Sama zaczelam rysowac, a teraz i szyc poduszkowe kreatury. Jeszcze troche czasu minie zanim Antek je zauwazy, ale tylko teraz (kiedy spi) mam czas... Oto pare ladnych stron z przytulaskami dla dzieci. Dobre zrodlo inspiracji.








2 komentarze:

  1. Bo chyba tak już jest z tymi Antkami, że mają charakterki :) Mój Antoś dziś skończył 3 tygodnia, a potrafi pokazać na co go stać. Choć dziś akurat jest grzeczny, jak aniołek... Za to wczoraj był dzień marudy :)
    Takie przytulaski są super. Sama mam ochotę spróbować, tyle że z dziecięciem przy piersi jest to raczej niewykonalne :)

    ps. Zapraszam do siebie: http://www.apiatkowy-zakatek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Szyj! wiem jak to jest na poczatku, ale zobaczysz, ze za pare tygodni bedziesz w stanie przewidziec kiedy bedzie spal...i wtedy do dziela!!! Moj jak narazie daje wytchnac co 3 godziny, niektore projekty szyje przez pare dni ale satysfakcja gwarantowana! No i gratuluje Antosia. Piekne imie... ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń