czwartek, 13 lutego 2014

Miniony tydzien

Majac moja mame w koncu i ja pojawiam sie na zdjeciach :P i w koncu mamy wiecej zdjec rodzinnych. Pewnie zauwazyliscie, ze ostatnio bardzo lubie czarno-biale zdjecia. Sama sie powstrzymuje, zeby choc na niektorych kolory zostawic... Fotorelacja minionego tygodnia wyglada nastepujaco. Pogoda nas nie rozpieszcza i jak co roku w lutym pada, pada, pada. Mimo to staramy sie aktywnie, bo bysmy w domu zwariowali... Zdjec duzo wiec podzielilam na kilka postow. Mamy wspaniala sesje rodzinna z placu zabaw, ktora w nastepnym poscie bedzie; i wiecej zdjec z celebracji Roku Konia...
Antonowka z moim bratem i tortem imieninowym


w parku


te rekawiczki-smoki to glodomory i lubia gonic za tata krzyczac "AMMMM..."

porosniety kamien


w muzem

Vini atakuje Antka


w restauracji, deserki z bufetu... trzeba sprobowac wszystkiego...

Vini chce buziaka


ciasto imieninowe od Kuby i Jona


moj robak

rodzinne

wizyta kolezanek: Iris i Lucy


u Zuzany w odwiedzinach



kazda interakcja z bratem zarejestrowana

rodzinne wyglupy




kreatywnie z wujem

mama i Vinylek



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz