środa, 3 października 2012

wedrowki rodzinne

Zdrowie juz lepiej, dziekuje, i juz terminy scigaja, pracy multum, no i zaraz na Haloween trzeba sie szykowac. A wy? Obchodzicie? Lubicie? Ja dopiero jak zaszlam w ciaze zaczelam obchodzic. W tym roku trzeci raz. Ponizej kolejne wspomnienie wakacji. Naszych pierwszych w trojke. Bylo wybornie. Jesien. Grzyby. Kolory. Spokoj. Coz wiecej czlowiekowi potrzeba do szczescia...? Moze tylko przedluzenia chwili, wakacji, slonca...


chce na receeeee...!



duzo pajakow

spacer o poranku






powazny mlody mily czlowiek




wiejska chalupa


ploty- fotograficzna milosc mego brata




6 komentarzy:

  1. Rany! Jakie Antonówka ma oczęta !!!!
    Piękne mieliście wakacje! Oby następne szybko przyszły! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne zdjęcia...piękne krajobrazy.
    Odnośnie haloween, to nie obchodzimy jakoś bardzo, ale dynie będziemy wycinać :) bo to fajna zabawa dla dużych i małych

    OdpowiedzUsuń
  3. ale miło do Was zajrzeć :)
    Haloween obchodzimy tak, że zawsze robimy dyniowy lampion :) i tyle :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No z taką miną "chcę na ręce" Antek zwojuje świat- nikt Mu nie odmówi:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale cudowne oczy!!!
    No nie moge sie napatrzec!

    OdpowiedzUsuń