piątek, 25 marca 2011

mini dawka inspiracji

Już od dawna wpadają mi do folderu śliczne rzeczy, które bym chciała dla swojego maleństwa... A tak naprawdę dopiero wczoraj kupiłam pierwszą rzecz dla Antka- kocyk w pandy... Dostaliśmy z Matejem tyle rzeczy w prezencie, że nie miałam okazji i potrzeby kupowania dotychczas czegokolwiek ... Jednak dzidziuś musi mieć coś od mamy, a i powstrzymać się ciężko gdy tyle piękności w oko wpada...
Oto parę zdjęć, które kolekcjonuję jako inspiracje...Niestety fotki te zapisywałam tak dawno, że udało mi się znaleźć tylko kilka oryginalnych źródeł...











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz