Szukaj na tym blogu

sobota, 18 czerwca 2011

update ciazowy

Dzis nie czuje sie najlepiej. Nie spie juz od 5 rano, bo mialam bole podbrzusza (takie jak przed miesiaczka) i bylo mi niedobrze...i tak caly dzien czuje jakas niemoc... Mam tyle rzeczy do zrobienia, ale nie mam sily dzis na nic...  Moze maly przygotowuje sie juz do powitania swiata... Chcialabym to wiedziec, i kiedy przyjdzie i czy bedzie bolec... Najwazniejsze zeby byl zdrowy!!! Czuje sie jak ciezarowka wypelniona po brzegi cementem... wszystkie miesnie mnie bola od tego ciezaru... To tyle, wracam do lozka...

Zostawiam Was z lekcja Krok po Kroku  jak zrobic maskotke sowe, ktora znalazlam tu . Jak tylko sie lepiej poczuje, tez zrobie Antkowi jakiegos pluszaka...
xxx


piątek, 17 czerwca 2011

karuzelka

Wlasnie skonczylam karuzelke...! ( Moge taka zrobic tez na zamowienie)







3 tygodnie do Antka

Tak naprawde to 2, 5 tygodnia... Ostatnie chwile z brzuszkiem... Antek jest juz dla nas calym swiatem...



















nowosci Antkowe

W niedziele mialam pierwsze skurcze... Przynajmniej tak mi sie wydaje... Ogolnie czesto mi niedobrze i mam bole podbrzusza... Byc moze to znak, ze juz blisko...? Plany z muralem sie troche zmienily... Narazie jest to oto drzewo, ktore zrobilismy z Matejem i planuje jakies ptaki dodac, a moze tez wiewiorke lub liska narysuje... hmmm




Wczoraj powstal ten grzybek, jeden z kilku do lozeczka Antosia.


poniedziałek, 13 czerwca 2011

sowie szalenstwo

Znalazlam strone stworzona z mysla o milosnikach søw... a na niej pomysl na karuzelke dla malenstwa. Co prawda ja juz zaczelam robic moja, ale opcja z galazki byla tez brana pod uwage...

instrukcja tu



niedziela, 12 czerwca 2011

dla Antka

Nasze spotkanie zbliza sie wielkimi krokami... Jeszcze wiele w planach do zrobienia, jak mural w jego pokoju, karuzela nad lozeczko (chyba tak to sie nazywa), i pare innych projektow recznych... Narazie zrobilam to:

lampa z rolek po papierze toaletowym, ale do rozebrania i ponownego zrobienia...

karuzela nieskonczona...wykorzystalam ptaki, ktorych nie sprzedalam na markecie, wystarczy dodac liska...

moja pierwsza czapeczka zrobiona na szydelku... wszystko robilam na oko ale wyszlo bardzo dobrze...