czwartek, 1 maja 2014

piknik nad jeziorem

Teraz Edynburg przyjechal do nas. Pojechalismy wiec na piknik i pogoda nam dopisala. Pierwszy raz w tym roku bylo mi goraco. Bylo 21 Stopni. Spacerowalismy wzdluz jeziora, a pozniej zrobilismy piknik. Pieknie bylo! Dzis pada od rana, wiec sie ciesze tym bardziej, ze wtorkowa pogoda nam dopisala. Ponizej fotorelacja.

zmiania trasy
widoki
Mat
Mery
wakacyjnie






fotki na bloga




brzuchol rosnie
my trzy
las nad jeziorem


pyszne ciasto Mery

Antek wchodzi na drzewo
pies mysliwski

Tito z tata
fetysz butow

gole stopki

plusk

ja i moj malz



chustowany
jedno z niewielu w czworke (z mijajacymi nas turystami)


pileczka
Zuza ledwo dobiegla
mamaaaa! Motyl! Leci!


wykonczony spacerem

pozowanie

piknik time!
pasiaki
jednorazowy grill


salatka z przenicy

folklor

brudny i szczesliwy
widok

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz