poniedziałek, 26 maja 2014

21/52


Antoni: tego dawno u nas nie bylo. Pobudka o 4.55
Vincenty:  Patrze na niego i nie moge sie nadziwic jaki on juz duzy. Kocham ten usmiech!

2 komentarze:

  1. Urocze dzieciaczki ;) Twoje życie kręci się koło takich cudaczków, a moje wokół ubezpieczenia link4. Życzę szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń