środa, 21 marca 2012

Antek je lasagne




29 komentarzy:

  1. i nie narzeka! :)

    PS zaklep na amen tego kotka dla mnie, zaklep... zdecydowałaś czy przywieziesz czy mam przelewać kasę + wysyłka? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaklepana, przywioze i przekaze osobiscie!

      Usuń
  2. ten mikrośliniak to chyba dla ozdoby co? bo kawaler widać wiele serca wkłada w to jedzenie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o dziwo nawet sie nie pobrudzil zbytnio, kulturalnie zjadl :)

      Usuń
  3. ale taką zwykłą lasagne Mu zaserwowałaś? taka, jaką sama też jesz? Kurcze, może i ja powinnam spróbować..my tak lubimy makarony i włoską kuchnię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warzywna. gdzies wyczytalam/ktos mi powiedzial, zeby wszystko dawac (oprocz paru rzeczy), tylko soli przestalam uzywac, sobie na talerzu dosalam.

      Usuń
  4. Mniam! Pyszna ta lasagne musiał być!
    ps. Ależ Antonówka do Ciebie podobny !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tylko moje oczy ma (tak mi mowia), a mi zawsze milo jak ktos powie, ze do mamy podobny!

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. A jak! A to byl pierwszy raz jego makaronowy...

      Usuń
  6. Zgadzam sie z Mama SynAlka... Antos to Twoja miniaturka!
    Super konsumencik z Niego!

    OdpowiedzUsuń
  7. Po minie Antka i jego zacięciu w jedzeniu widać, że dobra była:) Sama zgłodniałam:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem w szoku, ze tak mu smakowala bo on niejadek jest...

      Usuń
  8. Ależ jestem SŁOOOOOODKI jak jem :-) uwielbiam patrzeć na takie moruski:-) Mamo trzeba kupić śliniak z rękawkami :-) będzie mniej prania ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a gdzie taki sliniak mozna zakupic? w Ikea beda mieli?

      Usuń
  9. Słodziak:* Antoś do schrupania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jest, zaraz po posilku mama schrupala Antonowke :)

      Usuń
  10. taka lasagne to i ja bym zjadła!
    a jakie warzywa dałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomidory, marchew, cebula, seler. Daj co tam chcesz, jest tylko pare rzeczy, ktorych dzieci no nie moga jesc...

      Usuń
  11. smakowało wnusiu???? babcia Cię schrupie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. smakowalo, na nastepny dzien zjadl risotto ze smakiem. a dzis rybe sprobujemy!

      Usuń
  12. uuuu ale będzie prania i sprzątania ;) Moja mała ma 18 miesięcy i w sumie nawet teraz potrafi się cała wymazać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja naprawde jestem w szoku, bo za bardzo sie nie upacka. Na twarzy wiadomo, ale nigdy ubranka nie musialam zmieniac po obiedzie...

      Usuń
  13. I dobrze! Niech je ludzkie jedzenie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w koncu to tez czlowiek, a w dodatku on mysli, ze juz dorosly jest. wszystko SAM musi!

      Usuń
  14. Ah ah, look at the cutie eating lasagna!!!
    I love your banner :)

    Have a lovely weekend!

    OdpowiedzUsuń