wtorek, 27 grudnia 2011

pierwsze swieto

Swiateczny wegetarianski obiad u Sabiny i jej rodziny











2 komentarze:

  1. o i w kominku napalone - atmosfera, że pozazdrościć, pewnie też Wam tak szybko minęło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ojjj za szybko, niestety. Juz odliczam do nastepnych Swiat!!!

    OdpowiedzUsuń