Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 6 miesięcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 6 miesięcy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 lipca 2014

Pół roku Vinka

To nie to co polroczne winko, ale tez sie starzeje. Tak bym chciala zatrzymac czas. Juz pol roku od narodzin Vincentego i nie moge wyjsc z szoku gdzie ten czas mi uciekl. To pewnie nasz ostatni potomek wiec staram sie cieszyc kazda chwila. Pamietaj jak szybko te niemowlece chwile uciekly mi z Antonowka...

Kilka faktow z zycia polroczniaka:

* chwyta wszystko co w zasiegu a to co poza stara sie siegnac nawet aparat co widac na zdjeciach.
* zaczelismy przygode z jedzeniem jakis miesiac temu. Bardzo chce BLW wprowadzic. Czasem ja go karmie lub daje mu lyzeczke i sam je.
* zebow brak. Juz od drugiego miesiaca mowie, ze to juz juz a tu ciagle nic. Zaraz pewnie sie przebija, bo niespokojny jest w nocy ostatnio
* ostatni miesiac obfituje u nas w brak snu. Od powrotu z wakacji budzi sie czesto w nocy i jeczy, placze, nie wiadomo czy to zeby czy gazy go mecza. Siedze z nim na lozku i skaczemy lub podaje wszechmocnego cyca ;)
*Antek jest jego idolem. Uwielbia go i czasem go wola by zwrocil na niego uwage.
* jest pogodnym dzieckiem i nawet gdy ma gorszy dzien z zebami, to caly czas sie usmiecha.

Oto 6 miesieczniak w zdjeciach:











Antka 6 miesiecy TU

środa, 25 stycznia 2012

STOI

Ten chłopak mnie co dzień zaskakuje. Nawet siedzieć jeszcze dobrze nie umie ale już chce chodzić... Nie wspominając o raczkowaniu. Parę dni na plecach próbował, patrz video tu, ale w Polsce zapomniał, i od razu stać mu się zachciało... To chyba po poznaniu Iana, który szepnął mu jak sztywno nogi trzymać... On chyba z tych co raczkowanie pomijają, do dorosłości szybkim pędem się pchają...








P.S. Piękny pajacyk w "dinożarły" znaleziony dzięki uprzejmości Zezulli



poniedziałek, 9 stycznia 2012

6 miesięcy


6 miesięcy!!! Czas leci... Nim się obrócę poznam jego dziewczynę... Moje pierwsze pół roku macierzyństwa. Pierwsze 6 miesięcy życia. Antek pragnie poznawać świat z perspektywy dorosłego. Uwielbia jak się z nim chodzi po mieszkaniu i pokazuje wszystko po kolei. Uwielbia patrzeć na drzewa za oknem. Umie już siadać. Bez pomocy rodziców, ale z ręką na pulsie. Z ciągle płaczącego niemowlaka, zmienił się w wesołego małego ludka, co uwielbia pierdzieć buzią, mówić "giiiii..." i "ababaa...". Bawią go dziwne dźwięki wydawane przez rodziców. Oczywiście jak na 6-miesięczniaka przystało, Antek stał się aktorem z talentem. Wyje i wrzeszczy (żeby go wziąć na ręce), frustruje się zabawkami (nie wiem co one mu złego zrobiły, ale wyzywa je i już), a mi się wydaje, że to z tego, że on chodzić chce i dorosłym już być. A ja mu mówię, żeby to przemyślał jeszcze, bo po co ma się pchać do płacenia rachunków... Jestem bardzo ciekawa, co czai się za rogiem, co przyniosą kolejne miesiące... Raczkowanie opanowuje...na plecach. Jest to wygląd wielce oko cieszące, tylko jak on z tej pozycji się chodzić nauczy...?
Z okazji tych "urodzin" pojechaliśmy rodzinką do znajomych z Tajlandii (Pisałam o nich w poprzednim poście). Talay, na zdjęciach poniżej, jeszcze miesiąc temu porządnie raczkować nie potrafił, a teraz śmigaaa i wielce chce nauczyć się sam stać... Piękny to widok, zważywszy, ze mały na operacje serduszka czeka... No i ja też się doczekać nie mogę, aż mój osesek będzie się wspinał... 


















niedziela, 8 stycznia 2012

w czerni i bieli

Lubimy czerń i biel, ale kolory też...i wzory. Kochamy kropki i paski! Trudno jest znaleźć coś czarno-białego w dziale dziecięcym, dlatego jak coś się znajdzie, jesteśmy szczęliwi. Te legginsy kupiłam na ebay, ale na pewno na allegro też można dostać. O, na przyklad TU

Jutro nasz Hrabia konczy 6 miesiecy. Pół roku na tym świecie. Ale ten czas  mi leci... Jutro zrobimy male podsumowanie... Mąż ma wolne (!) więc jedziemy na wycieczke nad morze, odwiedzić znajomych z Tajlandii (tak na nich mówimy, bo mieszkali w Tajlandii. On Taj, ona Brytyjka, no i piękne dziecię z tego połaczenia). Mam nadzieję się wyrobić z jutrzejszą co miesięczną sesją urodzinową...