Szukaj na tym blogu

piątek, 7 lutego 2014

♥ książki

Oj dawno nie bylo u nas o ksiazkach. Tesknie za tymi postami. Antonowka ma ostatnio kilka ulubionych pozycji, ktore czytamy na zmiane, i mimo, ze ksiazek mnostwo, to na te ulubione ciagle ma ochote. Pierwsza z nich jest Around the world with MOUK a trail of adventure. Mamy ja zarowno po polsku jak i w angielskiej edycji. Polski tytul to Mouk w podrozy dookola swiata. No wspaniala jest! Ilustracje jednego z moich ulubionych rysownikow, Marca Boutavanta. Mam nadzieje, ze jeszcze tego nie pokazywalam. Duzo detali i szczegolikow do wypatrzenia, kazda strona z innego kraju. Rewelacja!

Mouk w podrozy dookola swiata, Marc Boutavant
mozna kupic TU
wydawnictwo Wytwornia

środa, 5 lutego 2014

miniony tydzien

Dzis byly moje imieniny i pierwszy dzien z moja mama, ktora przyjechala na miesiac. Niestety spedzilysmy go na zalatwianiu formalnosci u mnie w pracy i dwa razy przemoklysmy do suchej nitki. Tak bylo dzisiaj a ponizej miniony tydzien z druga babcia. Zapraszam do fotorelacji:

rybki ptaki i kaczki,oto nasza codziennosc od ponad miesiaca

czytamy o kurce 



Antka pierwsze zdjecie

Antka drugie zdjecie

Vinylek z otwartymi oczkami

wycinanki z babcia


sernikobrownie
pierogi
gaaa gaaa
Vini w rozowym swietle

mamy akwarium (Antonowka tu wyglada zupelnie jak tatus!)
punkt obserwacyjny

zolw rozmawia z wielorybem


buziaki dla rybek

z ciocia Zuza

Talay trzyma Viniego, Antonowka jeszcze sie nie odwazyl

brachole

rozmazany Vincenty

akwarysta


usmiech nr. 5

...i ten jezyczek!

spodobalo mu sie robienie zdjec...


nawet balony moga grac rybki!



poniedziałek, 3 lutego 2014

ciastolina

Od kiedy Antonowka poznal ciastoline, zakochal sie w lepieniu (z pomoca mamy). Lepilismy kaczki, pieski i inne stwory na zyczenie, czasem trzeba bylo chowac ja by czyms innym syna zajac... Minusem jest to, ze szybko wysycha zostawiona na zewnatrz, a wiec gdy suchoty nastaly, zrobilismy wlasna. Ta z kolei, choc prosta w tworzeniu, do jednorazowego uzytku sie nadaje. Zamiast wysychac w plyn sie zamienia... ale i tak frajda w zrobieniu jej byla, no i frajda w zabawie nia. Znacie jakies inne przepisy na ciastoline? My zrobilismy z takiego:

szklanka maki
szkl. wody
1/4 szkl. soli
1lyzka oleju
3 lyzeczki bialego octu
barwnik w zelu
(dodatkowo dodalismy kilka kropel ekstraktu z migdalow by zniwelowac zapach octu)

Skladniki wymieszac i gotowac do ciastolinowej konsystencji na malym ogniu













niedziela, 2 lutego 2014

5/52



Antoni: najpiekniejsze oczy na swiecie.
Vincenty: nie lubi byc kapany. Kolejne przeciwienstwo brata.





Projekt 52, czyli portret moich dzieci, raz w tygodniu, przez rok.