niedziela, 31 lipca 2016

Poznan

Kolejna duza porcja zdjec z wakacji, ktore wydaja sie juz tak odlegle... Zdjecia wrzucam jak leci, tzn. chronologicznie ale bez zadnej obrobki bo jeszcze kilka postow wyjdzie z tych wakacji, i nigdy nie nadrobie terazniejszosci...

1. Stare zoo i stary rynek z mama, Zuza i Makiem

tatus "zmeczony"... Zdjecie zrobione po moim weekendzie bez meza... i poczatki Viniola na nocniku



dzien z dziadkami

Kiedy to pozwolilam mezowi kontemplowac kaca, a przede wszystkim wysc w meskim gronie i sie wyspac bez dzieci na glowie... Dzien spedzilam u moich rodzicow , a oni zabrali mnie i chlopakow do Rogalina zobaczyc Lecha, Czecha i Rusa, jastarsze deby. Bylo bieganie, zbieranie malych kasztanow, dlubanie w nosie, siusianie mamy pod drzewem (nie martw sie mamo, nadal w archiwach), na koniec sie ich wrzucilo do bagaznika i wrocilismy do domu ;)



































sobota, 23 lipca 2016

wakacje w lesie

W lesie i to na wsi. Polskiej, pieknej wsi. Duuuza porcja naszych wakacji z lasu...

moje slodziaki ogladaja bajke przed snem

7.00 pora na spacer. Koordynacja ubraniowa przypadkowa.

bose stopki

31 tydzien ciazy, upal  mnie wykancza, a ja jeszcze tyle z wakacji czerwcowych nie pokazalam. Oto wiec bose stopki...najlepsze!