wtorek, 29 maja 2012

piknikujemy!

Ostatnie dni to piknikowanie w sloncu, kapiele w basenie, spacery i wylegiwanie sie na kocu i ogolnie relax... Korzystamy z dni slonecznych bo nie wiadomo jak dlugo beda trwac... Ja juz mam plecy spalone na raczka, ale za chwile moze przyjsc deszcz i smutek... Niewiele mamy takich upalnych dni w Wielkiej Brytani... 

Antonowka pokochal basen. W pierwszy dzien nie chcial wyjsc mimo, ze pomarszczony byl jak rodzynek. Na nastepny dzien wskoczyl w ciuchach, dwa razy na dodatek! Ach, radosc mlodzienczego zycia! Nie ma tez nic piekniejszego niz taki maly golasek biegajacy po ogrodzie... xxx


Last few days we've been enjoying the sun as much as possible. We're not getting many of these in UK, so we're catching that vitamin D from every radius of sun. There was lots of fun in the paddling pool, many walks and sunbathing, and most importantly...relax. Antek just love water. First day he tried the pool he wouldn't go out until he was all wrinkled like a raisin... And there is nothing sweeter than a little baby bum running around the garden... xxx 









środa, 23 maja 2012

pa pa i juz go nie ma

Mama rozklada kocyk w parku i sadza na nim Antonowke. On zaraz myk zrywac stokrotki. Mama wola: "Antku wracaj tu na kocyk!" Antek odwraca sie i macha "pa pa", po czym oddala sie jeszcze dalej!







Tak, Antek w koncu nauczyl sie machac raczka! W sumie to nie jest  machanie a zginanie paluszkow, ale prze cudny to widok! Takie male PA PA a cieszy jak wygrana jakas! Juz w zeszlym tygodniu cos probowal ale myslelismy, ze cos chce pokazac nam lub chwycic. A to trening byl tylko! Oporny w tej nauce byl, to fakt. Jak sie sam czegos nauczy, jak na przyklad otwieranie szafki, to przestac nie moze. A PA PA uczylismy juz kilka miesiecy i patrzyl sie na nas jakos krzywo wtedy... Wygralismy syna na loterii! I duma napawa jego zginanie paluszkow! Smiechu z nim i z niego ;) co nie miara! Teraz PA PA robi do wszystkiego i kazdego. Slodki to widok, powiadam Wam!

A wczoraj zrobil sam jeden krok. SAM! Dwa razy nawet! Juz nie moge sie doczekac az bedzie chodzil!

Zmykam, bo widze, ze Antek porzadki w ksiazkach robi! :) (O Boziu, wyjal wszystkie ksiazki i zabawki tam wklada!!!!)

Pocieszne sa dzieciaczki, tyle Wam powiem!









niedziela, 20 maja 2012

o czym snisz synku...?

Uwielbiam patrzec na spiacego Tosia! Jest to jedyny moment spokoju i ciszy, a jednak czesto przylapuje sie na patrzeniu na ten slodki sen i zastanawiam sie o czym sni. Czasem sie budzi z placzem, wtedy rozposcieram ramiona w gotowosci do przytulania; czasem z usmiechem gotowy do zabawy, czasem nieprzytomny calkiem... Kocham ta mala osobe. 

Apropos spiacych dzieci, zagladalyscie kiedys do Mila's Daydreams? Ja zawsze chcialam zrobic jakas kompozycje z Antka, ale on ma taki lekki sen, ze go zostawiam w spokoju... Moze kiedys mi sie uda jeszcze to spelnic...


I just adore watch him sleeping. Sometimes instead of taking advantage of this opportunity I caught myself looking at this lovely face, so calmly dreaming. What his dream might be? When he wakes up with cry or smile I'm ready to hug him and to play... I love this little person. 

BTW: Have You ever been visiting Mila's Daydreams? I've always ever since I gave birth wanted to do a composition of Antek, but he would probably wake up before I would have taken a photo... Maybe I'll manage to do it someday... 

piątek, 18 maja 2012

Paluszkorobak/ Fingerworm

Oto kolejna książka Herve Tulleta, Wcześniej pisałam o The Game of light, która ciągle robi u nas furorę. W ogóle wszystkie jego książki są bardzo interaktywne i mimo, że niby od 3+ to u nas i tak się sprawdzają. Ta propozycja, The Game of fingerworms jest po prostu świetna. Antek ją uwielbia! Mam jeszcze pare jego książek w zanadrzu ale Antek jeszcze nie reaguje tak na nie jak na te dwie, wiec musza poczekac na wlasciwy czas...

Do kupienia np TU








Wiem, ze ostatnio mnie tu malo i przepraszam. Mam duzo spraw na glowie, malo wolnego czasu zeby siedziec przed komputerem plus Antonowka ma wielkie parcie by chodzic wiec cwiczymy wiekszosc czesc dnia...  Mam za to fajnego posta DIY w kolejce... :)

wtorek, 15 maja 2012

utalentowana rodzinka

Szybciutko chcialam sie z Wami podzielic niesamowicie utalentowana rodzinka z Kolumbii!!!! Po prostu WOW!

Look at this amazing family! WOW! Just wow!




P.S Moze Antek z tata tez zaloza zespol? Antek ostatnio na organkach komponuje i do tego na bebnie przygrywa. A tata... tata tez cos produkuje i dlubie ciagle... hmmm. Byloby bosko!

Maybe Antek will start a band with his daddy too? He already composes on his keyboard and plays drum (at the same time!). And daddy... he's always producing something! It would be just AweSOMe!!!!

niedziela, 13 maja 2012

10 miesięcy

Stalo sie prawie niemozliwoscia by zrobic Antonowce ostre zdjecie. Te ponizej to naprawde sekundy kiedy sie nie ruszal... W tle drugiego zdjecia widac kacik Antkowy gdzie ksiazki czytamy... Wymaga jeszcze pracy ale na chwile obecna jest dobry... Zreszta Antkowym ulubionym zajeciem jest pomoc w przewrcaniu stronic ksiazkowych, czasem nawet nie zdaze doczytac a juz ze strony drugiej na piatej ladujemy... 

Marze by Antonowka juz zaczal chodzic... Na chwile obecna wyglada to tak, ze podchodzi do mamy-mama bierze na kolana-Antek chwyta sie za mamine raczki- i hop- chodzimy-zwiedzamy-eksplorujemy. Do utraty tchu. Za jedna raczke juz umie chodzic, trzymany za kaptur bluzy, przy meblach; jednak najbardziej z mama lub przyczepiony do maminych  nog. 

Ulubiona czynnosc ostatnio, oprocz chodzenia, to otwieranie i zamykanie... czegokolwiek. Szafki, drzwi, pudelka... Mysle, ze przewracanie stron ksiazek tez tak traktuje... Wysypywanie klockow i probowanie wlozenia jednego z nich w przedziwne miejsca, np. pod kanape...nie pasuje, do pralki...nie pasuje...itd. Podawanie wszystkiego mamie, tacie i komukolwiek...

Co do alergii to wydaje mi sie, ze jestem bliska rozwiazania tej zagadki. Na pewno to mleko krowie, banan i losos. Niestety metoda prob i bledow sie dowiaduje, bo czekam na list ze szpitala z terminem badan, ktory swoja droga wychodzilam 4 miesiecznym odwiedzaniem przychodni. Teraz spisuje wszystko co je. Dziekuje wszystkim za rady i wsparcie... Co 2 ( a w tym przypadku wiele) glow to nie jedna. xxx

10 miesiecy zlecialo za szybko i choc ciagle mysle o przyszlym Antku, to szkoda mi tych chwil gdy byl tyci tyci, a nawet czasu jak byl tylko w brzuszku... Ale co tam, mam nadzieje, ze jeszcze nie raz tego doznam... (!)










koszula i spodnie- vintage :)
papcie/prawie buty-ebay

piątek, 11 maja 2012

o skradzionej czapce

Naprawde swietna jest na ksiazka! Nie dosc, ze przesmieszna, to jeszcze piekne ilustracje. Nic dodac nic ujac. Trzeba to uczcic zakladajac czapeczke! I do ksiegarni gnac... (no i ponoc bestseller juz)

I want my hat back, tekst i ilustracje Jon Klassen








I want my hat back na amazonie 
Autor: Jon Klassen

Polska wersja tez jest: TU

środa, 9 maja 2012

fotorelacja



Nasz weekend majowy dobiegl konca. Bylo milo i aktywnie jak zwykle... Ojjj co tu bede duzo mowic...

Kompozytor

Oskarek w hipnozie tylko kuknal do obiektywu

Mala Mi chce pic!

Zaraz po tym dymie przyszla policja sprawdzic czy zyjemy, choc ja mysle ze po kielbaske



daj gryza


schowaj jezor! (ostatnio to ulubiona czynnosc Waćpana)

masaz po srodku lasu?




na powietrzu smakuje lepiej


Owca robi BEEEEEEE...

z daleka pewniej

ostatnio w tej pozycji zasnal! zapatrzony w kolka

cudaku Ty moj!

duza kacza rodzina

Najlepsze zyczenia na 10 miesiecy ANTKA!!!!! Szok jak ten czas leci. Jutro sesja!