środa, 25 maja 2011

6 tygodni do Antka

Zainspirowana  tym blogiem i za pozwoleniem autorki postanowilam zrobic odliczanie do magicznego spotkania z Antkiem... A wiec oto 34 tydzien ciazy...






poniedziałek, 23 maja 2011

nowe ciuszki Antka

Dzis kupilam Antkowi to oto super wdzianko w czaszki... Bedzie emo-synkiem... A w miedzyczasie poczta przyszly te cudne leginsy, o ktorych pisalam wczesniej... To bedzie najcudniejsza dupka na swiecie...






mamy podloge!

W koncu mamy podloge!!! Salon prawie skonczony...  Zostalo pare kortonow do rozpakowania. Teraz budujemy garderobe z jednej z wnék i powoli przedzieramy sie do pokoju Antka... wszedzie jest balagan i nie moge sie doczekac az wszystko bedzie skonczone ale i tak juz czujemy sie jak w domu...

P.S. Czy ktos wie jak zmienic czcionke na polska w macu?






















sobota, 21 maja 2011

ciazowe zmagania




Mery jest w ciazy... Yupi!!!! Oficjalne pisemne gratulacje kochana dla Was trojga.  Mam nadzieje, ze ciaza bedzie dla Ciebie cudownym okresem poznawania siebie i Twojej fasolki. Zainspirowalas mnie do napisania tego postu.
Ciaza jest cudowna. Pomimo tego, ze mam niski poziom zelaza we krwi i czuje sie zmeczona caly czas... Pomimo tego, ze lapia mnie skurcze w nocy i co drugi wieczór mam zgage... Pomimo tego, ze mialam mdlosci przez pierwsze 4 miesiace i méczé sié jak staruszka, i mam wiele innych nieprzyjemnych dolegliwosci. Kiedy czuje, jak Antek mnie kopie, zapominam o wszystkich bólach. To jest niesamowite i piekne uczucie widziec ten falujacy brzuszek... Zastanawiam sie jaká czescia ciala mnie kopie w tym momencie... Gdzie ma teraz glowe a gdzie nogi... Lapie sie na  przygladaniu sie profilowi mojego brzuszka w wystawach sklepowych i lustrach. Jest taki okragly i twardy, az trudno uwierzyc ze cala osoba tam sobie siedzi... Zanim wstane rano z lozka daje mu dodatkowe 5 minut na kopniaki/gimnastyke i masaz brzucha... Nie moge uwierzyc, ze minelo juz 8 miesiecy od kiedy dowiedzialam sie, ze jestem w ciazy... i za 6 tygodni Antoni bedzie z nami (jesli zdecyduje sie wyjsc na umówiony termin ;) Marysia powiedziala mi jak jej zwiázek sié zmienil, i ja sié z niá zgadzam. To jakis inny stan szczescia, odswiezenie uczucia, jak na poczatku naszej znajomosci ale inaczej. Moze to podswiadomosc, ze zaraz wszystko sie zmieni, ze nie bedziemy juz tylko dla siebie... Ostatnie 9 miesiecy dla nas, ale tez przygotowywan do zycia w trojké. Matej jest cudowny i opiekuje sie mna jak jajkiem :) Codziennie dowiadujemy sie czegos nowego o ciázy i naszym przyszlym synku, i musze powiedziec, ze mam nadzieje, ze jakos podolamy tej odpowiedzialnosci... To uczucie przerazenia i podniecenia... Zaraz nasze zycie totalnie sie zmieni...

środa, 18 maja 2011

W poszukiwaniu inspiracji do pokoju Antka...



Obecnie pokój Antka jest zawalony gratami, kartonami i rzeczami, które nie powinny tam byc...ale... jestesmy w trakcie kladzenia podlogi, a zaraz po tym bedziemy powoli torowac droge i rozpakowywac kartony pokoj po pokoju...

W poszukiwaniu pomyslu na pokoj Antka znalazlam takie oto slodkie inspiracje... Chcialabym udekorowac pokoj w motywie lesnym (moze narysowac jelonka lub liska na scianie?)... Mam kilka sów do powieszenia i zaslony w zielone paski po mamie... powinno wyjsc lesnie... Juz sie nie moge doczekac najlepszej czesci przeprowadzki- dekoracji!!!

zrodlo zgubione, ale postaram sie odnalezc... chyba bloesem


  znalezione tu

                                                                                 tu











wtorek, 17 maja 2011

Polska

Ojjjj... Długie życie bez internetu...  Krótkie streszczenie ostatnich tygodni...
Remont w toku. Zaczęliśmy kłaść podłogę  (tzn. Matej), ale jeszcze nie mamy piły więc to co mógł, to ręczną piłą ciął. Zaczęłam pakowanie torby do szpitala. Niby dziś  33 tydzień ale mama twierdzi, że jestem dalej... Lepiej być przezornym więc...
W Polsce- ciągle zajęci. Kilka dni miałam relaksu, ale głównie to w rozjazdach, a teraz już coraz bardziej się męczę...
Ogólnie, mam dużo do napisania, ale muszę odpoczywać więc się idę położyć. Poniżej stan brzusia ostatnich tygodni... Więcej napiszę wkrótce (dziś pierwszy dzień z internetem...)

                                                           
                                                                        30 tydzień
W Polsce w ogródku u rodziców (było parę upalnych dni, na przemian z bardzo zimnymi... co widać na zdjęciu poniżej)

31 tydzień

na włościach

32 tydzień